Zaburzenia, czyli szczerość i niezależność.

Sami o sobie mówią „zespół”, chociaż jest ich tylko dwóch: Kuba Witek (znany jako Tusz Na Rękach) oraz Szatt (1/2 duetu producenckiego Nocne Nagrania). Współpraca Kuby i Łukasza trwa już od dłuższego czasu, jednak jako Zaburzenia działają od zeszłej jesieni. Owocami tej współpracy są albumy „Sny w których ginę” i „Igły”, które powstały od początku do końca wyłącznie dzięki niesłabnącej zajawce dwóch muzyków.
Nie jest to jeden z wielu standardowych duetów w stylu producent/MC, gdzie pierwszy robi beaty, drugi robi rapy. Szatt swoją twórczością wykracza daleko poza hip-hop, dzięki czemu Kuba może serwować mocno niesztampowe teksty. Klimat obu płyt, które do tej pory ujrzały światło dzienne, jest momentami mroczny i gorzki, ale część kawałków ma też pozytywny wydźwięk. Szatt to producent wszechstronny, którego instrumentale (celowo nie mówimy tutaj o beatach) są delikatne i wyważone, a przy tym bardzo charakterystyczne i pełne wyrazu. Kuba w swoich wersach dotyka bardzo aktualnych tematów dotyczących zamykania się w wirtualnym świecie i płytkich relacji, ale potrafi też „otwierać umysły” słuchaczy na inne sprawy. Płyta „Igły” jest też spójnie połączona z książką autorstwa Kuby pt. „RE:TUSZ”, gdzie rozlicza się on w pewien sposób ze swojej przeszłości. Twórczość Zaburzeń jest przede wszystkim dla osób, które szukają niestandardowego podejścia do muzyki i autentycznych artystów. Album „Sny w których ginę” oraz „Igły” to produkcje dla wszystkich tych, którzy oczekują dużo od muzyki, stawiają wysoko poprzeczkę artystom i samym sobie jako słuchaczom.

 

Komentarze

Komentarz