Tusz - W brzuchu bestiiTusz Na Rękach to jedna z ciekawszych postaci w polskim rapie. Kilka dobrych płyt na koncie i świetne występy gościnne musiały w końcu zainteresować jakąś wiodącą wytwórnię. Padło na UrbanRec., która wydała album „W Brzuchu Bestii”. Od 25 października płyta jest dostępna na rynku. Czy warto ją mieć?

 

Ogólna koncepcja albumu jest interesująca. Tytułowa „bestia” to metaforyczne określenie miasta. Nie jest ono jednak głównym tematem utworów. Miasto jest tylko tłem, na którym rozgrywają się różne sceny – o zazdrości, bezsilności i marazmie, walce z przeciwnościami, o miłości i problemach. Teksty opisują realne spojrzenie na rzeczywistość; nie są przy tym monotonne i dołujące.

 

Pierwszym klipem promującym „W Brzuchu Bestii” był ten do numeru „Nowe życie”. Teledysk idealnie pasuje do utworu, jest spokojny i klimatyczny. Ponadto powstały też wideoklipy do kawałków „Solo” (gościnny udział B.R.O. i wokalistki Alex), „Fuks”, „Uciec stąd” i „#Problemy”. Ostatni z nich oraz „Przypadek” są moim zdaniem najlepszymi trackami na płycie. Z kolei „Bez Ciebie Nie Ma Mnie” z samplowanym „Ain’t no sunshine” Billa Withersa to prawdziwy majstersztyk.

Tusz Na Rękach – Nowe Życie (prod. Szatt)

Tusz Na Rękach feat. Alex, B.R.O – Solo (prod. Donatan)

Świetną robotę wykonał Szatt – jego podkłady nadają produkcji magii i charakteru. Połowa duetu „Nocne Nagrania” z każdym następnym beatem stawia sobie poprzeczkę coraz wyżej i depcze po piętach czołówce rodzimych producentów..

Nie bez znaczenia jest też „skromny” udział Donatana. Jako jedna z najbardziej znanych postaci polskiego rapu wspiera Kubę Witka dwoma podkładami oraz swoją rozpoznawalnością w środowisku hip-hopowym.

Dzięki temu materiałowi mogą  otworzyć się drzwi do prawdziwej kariery dla kilku artystów. Po pierwsze dla Tusza co jest oczywiste i zrozumiałe; po drugie dla Szatta – moim zdaniem jednego z najlepszych beatmakerów ostatniego czasu; po trzecie dla wykonawców na featuringach: Cleo (interesująca wokalistka, która niedługo wyda swój solowy album), Egotrue (autorzy świetnej płyty „W drodze do jutra”), Famson i Hasi (dwaj MC, których znam głównie z udziału w projekcie „Linia 00:14” duetu Nocne Nagrania, gdzie dali popis swoich umiejętności).

Odpowiadając na pytanie zadane we wstępie: warto mieć w swojej kolekcji album „W Brzuchu Bestii”. Dobrze mieć też poprzednie płyty artysty, ponieważ Tusz Na Rękach od zawsze tworzy produkcje na wysokim poziomie. Najnowszy album Kuby to jeden z materiałów dla tych ludzi, którzy lubią wpaść w wir przemyśleń podczas słuchania muzyki.

Płytę można zamówić  tutaj Tusz Na Rękach

Mateusz N.

Komentarze

Komentarz