Drugim miastem na trasie BDF Tour był Gdańsk. Klub „Medyk” po raz kolejny gościł Słonia, tym razem z jego najnowszym materiałem „Brain Dead Familia”. Standardowo Wojtek przyciągnął na event kilkuset swoich fanów, jednak frekwencja była zdecydowanie niższa niż podczas koncertu promującego „Demonologię II”. Fani, którzy zdecydowali się wziąć udział w wydarzeniu nie zawiedli i atmosfera na koncercie była naprawdę dobra. Przed głównym występem zaprezentowali się „rezydenci” klubu, czyli składy Miejska Narracja i Strefa Północ Polska. Ekipy supportujące Słonia sprawnie rozbujały publicznośc takimi numerami jak chociażby „Biali nie potrafią skakać”, „Nie wiedziałem o tym” (MN), „Szkocka selekta”, „Oddycham” „Młody Lis” (SPP) i wieloma innymi. Po „rozgrzewce” na scenie pojawił się DJ Soina, który swoim zwyczajem zagrał kilka typowo imprezowych numerów. Wkrótce dołączył do niego długo wyczekiwany przez fanów Słoń. Poznaniak oprócz numerów z najnowszej płyty (m.in. „Martwy”, „Kłamca”, „#Negatywnyrap”) zagrał kawałki ze starszych produkcji („Bajkowe pato”, „Niżej podpisani”, „Pan Patryk pojechał na biwak”, „Od zmierzchu do świtu”). Słoń jest profesjonalistą i wie czego oczekują jego fani: raper daje im swoje chore wersy i ogromną energię, w zamian widzi setki twarzy na koncertach w całej Polsce i może tworzyć kolejne płyty. Imprezę w gdańskim „Medyku” jak najbardziej można zaliczyć do udanych. Duże brawa należą się organizatorom i artystom, ale przede wszystkim fanom, którzy jak zwykle spisali się świetnie!

 

Komentarze

Komentarz