„Wiara Nadzieja Miłość” to solówka Resta, która jest obowiązkową propozycją dla wszystkich fanów ulicznych brzmień i składu Dixon37. Album wydany przez Step Records w listopadzie tego roku, to przede wszystkim prawilny i szczery rap na nieźle skrojonych bitach.

Każdy kto zetknął się z muzyką Dixonów z grubsza wie czego spodziewać się po samodzielnym albumie Resta. Dobre teksty, niezły warsztat i cała masa spostrzeżeń na temat codzienności to cechy charakterystyczne „WNM”.

Zdecydowanie najlepszymi kawałkami na płycie są „Póki co” i „Nie powiem Ci jak żyć”. W pierwszym z nich Rest mistrzowsko rozlicza zakłamanie i fałsz w rapgrze, jednocześnie podkreśla przyjaźń i przywiązanie do składu Dixon37. Drugi wymieniony numer to głównie popis Jano i Hinola, dzięki którym powstał prawdziwy koncertowy wymiatacz. Ciekawy, chociaż pełen gorzkich wersów, jest też kawałek „Odpowiedzialność”.

Ciężko wskazać na krążku jakiś słaby utwór, ponieważ większość z nich jest na dobrym, równym poziomie. W odbiorze albumu przeszkadzać może jedynie jego momentami dosyć smutny wydźwięk. Na płycie brakuje numerów trochę bardziej pozytywnych, które stanowiłyby równowagę dla takich kawałków jak chociażby „Dokąd idę” czy „Czarna wizja”. Oczywiście za dobór trackó i wersy nie można hejtować Resta – zarapował to co czuł i chwała mu za to

Na albumie pojawia się wielu gości, jednak nie „zjadają” oni płyty swoimi występami – gościny są co prawda na poziomie, ale w większości mało charakterystyczne. Swój udział w powstawaniu krążka mieli Bezczel, Ero, Pietras, wspomniany już wcześniej skład Polska Wersja (zdecydowanie najlepszy występ wśród gości), Saful, Emazet, Sowa, Kacper, Kali, Jongmen, Michrus, Dawidzior, Dudek, Nizioł, Żaba, Kafar i Marlena Patynko. Producenci, którzy stworzyli instrumentale na ten album to Kriso, Choina, Wits, Dies, Czaha, NWS, Goofer, Feru, Pawbeats, Dos i Kaszpir. Za skrecze odpowiedzialni są DJ Gondek, DJ Cumz i DJ Hard Cut.

Płytę „Wiara Nadzieja Miłość” zaliczyć można do udanych, chociaż nie przełomowych. Wielu słuchaczy może identyfikować się z Restem, ze względu na uniwersalny przekaz jego utworów i to głównie im spodoba się ten krążek. Fani ulicznych brzmień powinni być zadowoleni, reszta sympatyków rapu nie będzie miała większych zastrzeżeń do tej produkcji.

Na uwagę zasługuje też ciekawy projekt okładki płyty, w którym zgrabnie połączono różne motywy.

Płytę można kupić TUTAJ

 

Komentarze

Komentarz