Białostocki raper Maxim (były hypeman Bezczela) postanowił publicznie skomentować konflikt, który trwa na linii Maxim – Bezczel.

 

Komentarz Maxima:
„Olałbym temat gdyby nie fakt, że masz do mnie problem dlatego, że nie zgodziłem się zagrać z tobą 2 koncertów. W sumie miałbym to gdzieś gdyby nie fakt, że obrażasz moją rodzinę, dziewczynę i przyjaciół, dzwoniąc do znajomych i ludzi, których nawet nie znam.
Machnąłbym ręką gdybyś nie pomawiał mnie od wystawienia kogokolwiek pod prokuraturą – NIGDY nikogo nie pomówiłem, nie wystawiłem
ani nie sprzedałem, więc morda krótko.
I oczywiście gdybyś miał odrobinę godności to byś nie wyjechał mi z bani, w momencie gdy podpisuje ludziom płyty bezpośrednio po koncercie na festiwalu w Ełku.
Tak naprawdę to tylko częśc powodów, dla których postanowiłem zabrać głos w tym temacie. Nie dajcie się oszukać. Wizerunek jaki kreuje, jego rap i życie to są dwa zupełnie inne światy. Mówie to, bo doskonale wiem jak to wygląda od kuchni.
2 lata podczas trasy byłem lojalny, pomagając mu w koncertach w Polsce i za granicą. Pięknie mi się za to odpłaca, dlatego tym razem nie pozdrawiam 🙂
Różnica między nami jest taka, że MC nie będziesz NIGDY!”

Komentarze

Komentarz