kaenKaen.  Wystarczy sam dźwięk tej ksywy i momentalnie rozpoczyna się burzliwa dyskusja fanów, „krytyków”, a nawet ludzi kompletnie nie związanych z hip-hopem. Teraz mamy najlepszą okazję, żeby jeszcze raz wrócić do tematu rapera w czarnej masce rodem z filmu grozy. 14 lutego 2014 światło dzienne ujrzała jego kolejna, długo wyczekiwana płyta „Piątek 13-go”.

Poprzedni materiał od Kaena (wydany w 2012 album „Od kołyski aż po grób”) wyraźnie podzielił słuchaczy na jego zwolenników i przeciwników. Ci pierwsi dobrze odbiorą kolejną produkcję, ponieważ znajdą tam to do czego MC nas przyzwyczaił – zaczepne, mocne, czasem wyuzdane teksty i specyficzne poczucie humoru. Drudzy z kolei będą mieli okazję, żeby wytykać mu pewne cechy i troszkę „poznęcać się” nad raperem. Nie oszukujmy się – znowu pojawią się zarzuty wtórności, niskiego poziomu artystycznego, braków technicznych, podobieństwa  do Eminema. W końcu domorośli „znawcy” nie śpią i tylko czekają na dogodną okazję, żeby wyładować swoją frustrację. Warto jednak na chwilę pohamować emocje i skupić się na muzyce, której sporą porcję dostajemy właśnie na albumie „Piątek 13-go”.

Utrzymana w konwencji horroru , stylizowana okładka skrywa dwie płytki – na pierwszej  Kaen nawija solo, na drugiej występują także inni artyści. Jeśli już mówimy o gościnach, to najbardziej do gustu przypadł mi kawałek „Zbyt wiele”, gdzie świetny, melodyjny refren wykonuje Cheeba, a druga zwrotka należy do Wdowy (po EPce „Listopad” regularnie zaznacza swoją obecność na polskiej scenie).

Ze względu na tematykę warto zwrócić uwagę na numer „Spójrz w lustro”. Kaen wspólnie z Jurasem nawijają o tym jak łatwo stracić swoją tożsamość jeśli przyjmujemy konsumpcjonistyczny lifestyle. 

Album promowało kilka numerów, do których powstały klipy. Wśród nich są między innymi:

-”Mów mi D.Ave” – chyba najbardziej kontrowersyjny tekst i teledysk Kaena, który sprowokował falę zarzutów o „kopiowanie Eminema”

-”Dawaj z nami” – typowy imprezowy kawałek + niezłe wideo

-„Kartka z pamiętnika” – fenomenalny beat, wpadający w ucho refren, ciekawy tekst

-„Mimo wszystko” – refren w wykonaniu wokalistki Gosi Kutyły nadaje bardzo pozytywny klimat temu kawałkowi

Warto sprawdzić jeszcze takie tracki jak „Miałaś tu być” (bardzo osobisty tekst i genialny beat),

„Nie rozumiem fenomenu” (kawałek z dedykacją dla antyfanów Kaena, trzeba zwrócić uwagę na wers „Kogo byś nienawidził, gdyby mnie nie było?”), 

„Psychol” (kontynuacja „Alter ego”, opowieść o traumatycznych przeżyciach z dzieciństwa).

Za produkcję beatów odpowiada IVE, tylko ten do numeru „Ona” jest autorstwa Donatana 

(ogromne uznanie właśnie za ten wyróżniający się podkład). W większości kawałków Kaen śpiewa refreny, co dla części słuchaczy może wydać się nieco irytujące.

Na temat Kaena można dyskutować dużo. Można zarzucić mu wszystko, i w pozytywnym sensie, i w negatywnym. Prawda jest taka, że jego fenomen najłatwiej pojąć… idąc na koncert. Numery, które do wielu nie trafiają przy odsłuchu z płyty, ze sceny brzmią rewelacyjnie. Ponadto sam MC jest bardzo pozytywną postacią i ma niesamowitą moc, którą zaraża słuchaczy na swoich występach.

W znanym talk-show Tytus (wokalista rockowego zespołu Acid Drinkers) wypowiadał się o narkotykach, jako czymś co jest dla ludzi, ale nie dla wszystkich – nie dla dzieci i nie dla kretynów. Tak samo jest z muzyką Kaena – jego styl nie trafi do wszystkich. Odradzam słuchania przede wszystkim osobom, które nie mają dystansu do siebie i śmiertelnie poważnie traktują muzykę. Utwory Kaena są przede wszystkim dla tych, którzy lubią zabawę słowem i koncertowy klimat, ale nie są im obce głębsze, bardziej ambitne teksty (tak, drodzy „krytycy”, takie również znajdują się w dorobku rapera).

Kaen to postać, która każdym swoim ruchem wywołuje burzę w świecie polskiego rapu. „Piątek 13-go” z pewnością nie jest jego ostatnim słowem i jeszcze nie raz jak mantra powracać będą niektóre tematy związane z jego muzyką i osobowością. Tak niestety (a może „stety”?) dzieje się gdy mamy do czynienia z kontrowersyjnym artystą, którym bez wątpienia jest Kaen.

Płytę nożna zamówić TUTAJ

Autor : Mateusz.N

Komentarze

Komentarz