bsObjęliśmy naszym patronatem projekt „Gra życia” rapera Biały Styl. MC należy do ekipy Retorzy pochodzącej z Kraśnika. Solowy projekt rapera to EP-ka, na której znalazło się 8 kawałków. Materiał ujrzał światło dzienne 15 listopada tego roku. Jaka jest ta płyta?

Album nie każdemu przypadnie do gustu i nie jest przełomową produkcją w polskim hip-hopie; stanowi jednak ciekawą propozycję dla osób, które lubią trochę mocniejszy rap. Barwa głosu Retora i ostrzejsze podkłady dobrze ze sobą współgrają. Trzeba zaznaczyć, że warstwa tekstowa większości numerów stoi na wysokim poziomie; flow rapera również bez zarzutu.

Moim zdaniem najciekawszym utworem jest „Fatalny koniec”. Dobry storyteller z gościnnym udziałem Mirasa (kolejny Retor), którego nawijka urozmaica kawałek.

Warto zwrócić też uwagę na „Kolejny projekt”. Tutaj Biały Styl rapuje o panującej obecnie modzie na rap; MC słusznie zauważa, że większość „hip-hopowców”:nie ma zielonego pojęcia o kulturze, z którą się identyfikuje. 

Pozostałe numery są na podobnym poziomie, podkłady dosyć dobre (o ile ktoś lubi tego typu brzmienia), a w tekstach przewija się kilka motywów: dążenie do realizacji celów, ignorowanie hejterów,  oddanie muzyce.

Okładka płyty to rozrzucone karty, które mają symbolizować tytułową „Grę życia”. Co ciekawe zamiast typowych kolorów na kartach widnieją logo Retorów, mikrofon, długopis i zeszyt-moim zdaniem jest to całkiem ciekawa koncpecją , ale powinna zostać bardziej dopracowana.

Słowem podsumowania: Biały Styl daje nam płytę na całkiem niezłym poziomie, chociaż nie wybijającą się mocno ponad inne produkcje z podziemia. Nie oznacza to, że materiał nie jest wartościowy. Pewnej grupie odbiorców album na pewno przypadnie do gustu; ponadto praca nad płytą bez wątpienia dała autorowi i innym osobom zaangażowanym cenne doświadczenia.

Autor: Mateusz.N

Komentarze

Komentarz